czwartek, 1 września 2011

Zmiana kierunku

Rok temu królowały Indie. W tym roku myślałam, że będę dalej eksplorować Azję, miał już nawet za cel obrane Chiny, ale... Takich "ale" pojawia się sporo na naszej drodze. Jedne są bardziej inne mniej zależne od nas. Myślałam z początku, że zamyka mi to drogę do spędzenia wakacji zagranicą. Okazało się jednak, że to tylko zmiana kierunku. HISZPANIA i PORTUGALIA czekają na odkrycie!! Plan jest następujący: ... Właściwie to nie ma planu. Mam wykupiony bilet do Barcelony i tyle. O przepraszam, zrobiłam też sobie jakiś czas temu szczepienia na jakieś dziwactwa występujące na półwyspie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz